poniedziałek, 23 stycznia 2017

Szafiry w cudownej oprawie

Szukała kogoś kto by ją po prostu pokochał, kto zaakceptował by ją taką jaką była. Szukała imając się różnych sposobów, zachodząc do miejsc, w których nigdy nie przypuszczała, że się znajdzie. I spotkała go. Pewnego dnia go spotkał. Był czarujący, pogodny. Wydobył ją z głębokiego mroku. Z najczarniejszej otchłani jej własnych demonów. Spojrzał w jej szafiry w cudownej oprawie. Dał jej nadzieje, że ją pokocha... Ale bajka skończyła się szybciej niż zacząć się mogła. Był jak wszyscy inni. Tylko ją okłamywał, że jest dla niego wszystkim. W rzeczywistości była tylko ładnym elementem, który mu się znudził...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz